promocja produktowa
Zestaw specjalny - 4 magiczne posypki + chrupiący olej chilli gratis!
sprawdź zamknij informację
informacja
Nowy przepis: Przepis na tajską mrożoną herbatę
sprawdź teraz zamknij informację

Sezon na Bób Jagody Rabarbar Szparagi

Zobacz więcej
sklep / eBooki

Zestaw wszystkich 5 eBooków (Ziemniaki, Pomidory, Szparagi, Rabarbar i Czosnek Niedźwiedzi)

Zdobądź wszystkie moje dotychczasowo wydane eBooki w jednym pakiecie. W paczce znajdziecie eBookie takie jak:…
Zobacz więcej
sklep / Zestawy Deli

Zestaw specjalny - 4 Posypki + Chrupiący Olej Chilli GRATIS

Zestaw 5 produktów kosztuje 137 zł czyli Chrupiący Olej Chilli kosztujący 36 zł jest za…
Zobacz więcej
Ciasta / Jagody

Mega jagodzianki z kruszonką

Co czyni moje jagodzianki najlepszymi? Ciasto jest tłuściutkie i maślane. Wyrabiane tak długo, że z…
Zobacz więcej
Dania główne / Bób

Makaron z szybkim sosem z bobu i pistacji

Makaron z szybkim sosem z bobu i pistacji to chyba jeden z prostszych przepisów u…
Zobacz więcej
Grzyby / Bób

Kurkobób - kurki smażone z bobem i ziołami

Mam wrażenie, że nie bez przyczyny te dwa produkty: kurki i bób występują sezonowo w…
Zobacz więcej
Kuchnia Polska / Jagody

Chłodnik jagodowy wytrawny

Nie bójcie się, to nie jest wcale żadna zupa owocowa na słodko, ani śniadaniowy jogurt…
Zobacz więcej
Azja / Szparagi

Sticky Szparagi - sos do szparagów

Zobaczcie ten sos do szparagów. Sezonowe danie z białych szparagów z pysznym sosem "sticky" na…
Zobacz więcej
Owoce / Szparagi

Czerwcowa sałatka ze szparagów, truskawek i grillowanego sera

Sałatka ze szparagów i truskawek będzie twoim odkryciem sezonu, szczególnie jeśli dodasz smażony ser i…
Zobacz więcej
Azja / Herbata

Przepis na Thai Tea - tajska herbata z mlekiem

Ten przepis na Thai Tea to idealny sposób na przeniesienie odrobiny tajskiego słońca do naszego…

Zupa miso, tylko lepsza - dwie wersje

Czas
przygotowania
15 minut
Liczba
porcji
4
Poziom
trudności
Łatwe

Kontekst

Jakoś w na początku 2022 roku nastawiłem moje własne miso. Po kilku eksperymentach zdecydowałem się na produkcję od razu 10 kg tej pasty. Pomyślałem, że jak wyjdzie to super, będę miał do końca życia, przecież to się praktycznie nie psuje. Właśnie na początku 2024 roku, po 2 latach otworzyłem kamionkową beczkę, która spoczywała leniwie w piwnicy. Okazało się, że moje miso zrobione z soi, ryżu, słodu orkiszowego, soli kłodawskiej i szlachetnej pleśni koji wyszło bardzo smaczne. Trochę inne niż sklepowe, pełne umami i trochę bardziej słone, na co trzeba brać poprawkę.

Także mam kopę tego miso i zacząłem z nim gotować. Pierwsze co mi przyszło do głowy to zupa miso, która zwykle jest takim zwiewnym dodatkiem z mięciutkim silken tofu i pływającymi gdzieniegdzie jak szczaw w szczawiowej glonami wakame. Jak dla mnie zdecydowanie nadaje się do zrobienia tego jeszcze lepiej. Może purystów urażę, bo po co mieszać w prostocie, ale nie byłbym sobą. Wszystkich z otwartymi głowami zapraszam na przepis na moją ZUPĘ MISO, tylko lepszą.

Zanim powstał ten przepis zrobiłem chyba z kilkanaście misek. Przepis powoli zaczął się krystalizować. Kiedy byłem już zadowolony z płynu, zacząłem bawić się dodatkami. Klasyczne "przeszkadzajki" w postaci silken tofu i glonów wydały mi się trochę zbyt skromne. Chciałem stworzyć z tego bardziej treściwy posiłek. Właśnie dlatego moją wersją docelową, którą wam serdecznie polecam jest "dojebana" z jajkiem marynowanym, z makaronem, podsmażonymi grzybkami olejem chilli. Jest to przepiękny, pełnowartościowy posiłek, który nigdy mi się nie znudzi.

Jakie wy macie doświadczenia z zupą miso? Dajcie znać w komentarzach lub w moich mediach społecznościowych.

Sprawdźcie też przepis na mój Ramen Tonkotsu, skąd weźmiecie przepisy na bulion dashi i marynowane jajko.

Składniki

Zupa miso (3-4 miski)

  • 1000 ml wody (lub bulionu dashi)
  • 4 łyżeczki dashi w proszku
  • 75 g jasnegomiso
  • 30 ml jasnego sosu sojowego
  • 2 łyżeczki cukru
  • 2 łyżeczki dashida w proszku (opcjonalnie)
  • 1 łyżeczka prażonego sezamu

Dodatki podstawowe (na miskę)

  • 2 łyżeczki oleju sezamowego
  • 1 łyżeczka startego imbiru
  • 2-3 liście pak choy
  • 2-3 łyżki nawodnionych glonów wakame
  • 3-4 łyżki silken tofu w kostkę - opcjonalnie miękkie tofu
  • łyżka szczypiorku

Dojebane (na miskę)

  • podsmażone boczniaki
  • jajko marynowane
  • makaron np. ryżowy lub pszenny
  • 1-2 łyżeczki oleju chilli z "zawiesiną"

Wykonanie

Zupa miso

Zupy miso się nie gotuje, tylko zalewa wrzątkiem. Przygotuj wszystkie składniki w rondelku, zalej gorącą wodą i wymieszaj rózgą. Tutaj mała uwaga. Jestem wielkim fanem bulionu dashi w proszku i jeśli możecie to też się w niego zaopatrzcie. Nie trzeba za każdym razem robić bulionu dashi od podstaw (tutaj macie przepis). Dodatkowej warstwy smaku może nadać koreański, wołowy bulion w proszku dashida - także gorąco polecam zakupić i mieć na wszelakie okazje. Płyn można zamieszać zaraz przed podaniem, żeby nic nie wystygło.

Dodatki podstawowe i podanie

Z dodatków, które trzeba przygotować wcześniej to glony wakame, które trzeba nawodnić. Osobiście nie przepada za ich morsim zapachem, dlatego namaczam je ponad godzinę i 2-3 razy wymieniam wodę, żeby pozbyć się zapachu. Na koniec, dokładnie odciskam na sicie i kroję w mniejsze części. Na 4 porcje wystarczy mała garść suchych glonów.

Co do tofu, to najlepsze będzie silken. Tutaj pozostanę wierny tradycji. Trzeba je tylko delikatnie pokroić i dodać. Jeśli jednak nie macie takiego po ręką, to możecie użyć miękkiego tofu, ale najlepiej wcześniej zalać je wrzątkiem, żeby jeszcze bardziej zmiękło (pokrojone w kostkę oczywiście).

Liście pak choy zwykle blanszuję kilka sekund we wrzątku. Można też dodać surowe i zalać gorącym bulionem.

Także wszystkie wymienione wyżej dodatki wkładamy do miski, dodajemy jeszcze oleju sezamowego i zalewamy wymieszanym bulionem. Posypujemy prażonym sezamem i pokrojonym szczypiorkiem. To jest moja wersja podstawowa.

Wersja dojebana

Różni się tylko większą ilością dodatków. Jeśli jednak chcecie to możecie w tej wersji dodać trochę więcej dashi w proszku, trochę więcej miso i bulion dashida w proszku.

Jajko marynowane w sosie sojowym Ajitsuke Tamago zrobicie z tego przepisu.

Makaron przygotowujemy według zaleceń producenta. Ja robiłem już z różnymi makaronami, chyba najbardziej mi pasuje szeroki ryżowy. Próbowałem też z glass noodles z manioku i pszennym makaronem jak do zupek instant.

Boczniaki podsmażam na oleju roślinnym i na koneic doprawiam nieco sosem sojowym.

Do miski dodajemy jeszcze ok. 2 łyżeczki oleju chilli z całym tym "szumem". Kiedy wszystkie dodatki z dwóch list są w misce, wtedy zalewamy gorącym bulionem. Jest to zdecydowanie pełny posiłek, śniadaniowy, obiadowy, a nawet kolacyjny, bo to w sumie lekkie i łatwo strawne danie.

Jakoś w na początku 2022 roku nastawiłem moje własne miso. Po kilku eksperymentach zdecydowałem się na produkcję od razu 10 kg tej pasty. Pomyślałem, że jak wyjdzie to super, będę miał do końca życia, przecież to się praktycznie nie psuje. Właśnie na początku 2024 roku, po 2 latach otworzyłem kamionkową beczkę, która spoczywała leniwie w piwnicy. Okazało się, że moje miso zrobione z soi, ryżu, słodu orkiszowego, soli kłodawskiej i szlachetnej pleśni koji wyszło bardzo smaczne. Trochę inne niż sklepowe, pełne umami i trochę bardziej słone, na co trzeba brać poprawkę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

© 2013 - 2024 Blog kulinarny – Magiczny Składnik
Projekt i wykonanie MadLab