





Do zrobienia tego przepisu na Sos cydrowy maślany zainspirował mnie francuski klasyk beurre blanc, czyli winno-maślana emulsja. Najczęściej podaje się ten sos razem z rybą, ale stanowi on też bazę do stworzenia innych mikstur takich jak Beurre Rouge (na czerwonym winie) czy Beurre Noisette (na palonym maśle). Sos sam w sobie jest tak prosty w smaku, że aż zaprasza do zabawy w dodatki. Mi najbardziej podoba się dosypywanie świeżych ziół czy różnych granulek, np. kaparów czy kawioru.
Ja jednak zrobiłem moją wersję na wytrawnym cydrze i aromatyzowanym przyprawami i ziołami. Długo szukałem odpowiedniego cydru, który można kupić w każdym sklepie. Jeśli chodzi o polskich producentów, to chyba w większości zawinęli się z marketów i weszli w bardziej wykwintną niszę, gdzie cydr znajduje się w towarzystwie musujących win czy piw rzemieślniczych. Ja jednak potrzebowałem czegoś wytrawnego z wyraźnym jabłkowym aromatem. Udało mi się trafić na ciekawy i dosyć tani cydr z Francji w sieci CRFR. Szukajcie tego ekologicznego, a nie będziecie zawiedzeni.
Przepis na mój sos jest dalej dosyć prosty, potrzeba tylko trochę sprzętu takiego jak: mały rondel, mała patelnia, rózga traka ze sprężynką do emulgowania sosów, jakieś sitko i łyżki. Ja mój sos przetestowałem na fioletowych szparagach z grilla, ale do białych czy do ryby też będzie nadawał się idealnie.


Do rondla wlewamy cydr i ocet. Dodajemy pokrojoną w kosztkę szalotkę, 2 ząbki czosnku, liść laurowy, rozmaryn lub tymianek i ziarna pieprzu. Gotujemy aż płyn zredukuje się do 1/3.
Przecedzamy przez sito, wlewamy do rondla z 50 ml kremówki i redukujemy o 1/3. Zmniejszamy grzanie do minimum i ciągle mieszając rózgą kuchenną dodajemy po kostce masła. Emulgujemy, aż sos nabierze kremowej konsystencji. Przelewamy do słoika lub dyspensera i trzymamy w cieple do momentu użycia. Jeśli się rozwarstwi to wystarczy wymieszać rózgą lub potrząsnąć słoiczkiem. Można trzymać w lodówce i później ogrzać w ciepłej (ale nie gorącej) wodzie i wymieszać rózgą. Można też przed użyciem wzbogacić drobno pokrojonym szczypiorkiem lub szalotką (którą odsączyliśmy).








