





Kluski ruskie! Jeśli kochasz pierogi ruskie i masz słabość do idealnie sprężystych klusek śląskich, to usiądź wygodnie. Bo właśnie łączymy dwa filary polskiej kuchni w jednym garnku. Klasyczny farsz z twarogu, ziemniaków i solidnej porcji podsmażonej na maśle cebulki zamykam w miękkim, elastycznym cieście na kluski ślaskie. Efekt? Smak, który znasz od dziecka, ale w formie, która robi lekkie zwarcie w głowie. To nie jest eksperyment dla samego eksperymentu – to logiczne połączenie dwóch światów, które od lat stoją obok siebie na naszych stołach.
Proces jest prosty i logiczny: gotowane ziemniaki przeciskam przez praskę, część zamieniam w delikatne ciasto z dodatkiem skrobi i żółtek, z reszty robię kremowy, pieprzny farsz z twarogiem, złocistą cebulką i ziołami. Formuję kulki, szczelnie zamykam nadzienie w ziemniaczanym cieście i gotuję do momentu, aż wypłyną – a potem jeszcze chwilę, żeby miały idealną strukturę. Podane ze śmietaną i okrasą smakują jak pierogi ruskie na dopalaczu.
Jeśli lubisz takie zabawy klasyką, koniecznie sprawdź też moje Sprężyste kluski śląskie, Sos pierogowy z ziemniaków, maślanki i smażonej cebulki, Kluski śląskie z sosem roladowym i pieczoną kapustą oraz Pierogi z fasolą Piękny Jaś, wędzonym twarogiem, żółtkiem i truflami.










