informacja
Nowy przepis: Jazda z kurkami - cudowny, kremowy sos kurkowy 🐔🍄
sprawdź zamknij informację

Sezon na Bób Grill Pomidory

Zobacz więcej
Grill / Czosnek

Polskie chimichurri z ogórkiem kiszonym (sos do grilla)

Polskie chimichurri z ogórkiem kiszonym, czyli popularny południowoamerykański sos w nieco swojeskiej wersji. Idealny do…
Zobacz więcej
Comfort food / Bryndza

Piróg z bryndzą, żółtkiem i czosnkiem niedźwiedzim (raviolo con uovo)

Piróg z bryndzą, żółtkiem i czosnkiem niedźwiedzim, czyli polskie raviolo con uovo.
Zobacz więcej
Dania główne / Schab

Soczyste kotlety schabowe z kością z grilla

Jak pewnie wiecie, uwielbiam eksperymentować z żywym ogniem i wrzucać na ruszt różne ciekawe kąski.…
Zobacz więcej
Ciasta / Pistacje

Ptyś z kruszonką i pistacjowym kremem diplomat

Choux au craquelin, czyli ptyś z kruszonką, wypełniony lekkim kremem diplomat z pistacją. Sprawdź mój…
Zobacz więcej
Comfort food / Ziemniaki

Kluski Ruskie

Kluski ruskie to połączenie farszu z pierogów ruskich i sprężystego ciasta na kluski śląskie. Tradycyjny…
Zobacz więcej
Azja / Ryż

Rice bowl donburi z łososiem miso (gotowanie ryżu w ryżowarze)

Rice bowl w stylu japońskim z pieczonym łososiem w marynacie miso to proste, a jednocześnie…
Zobacz więcej
Azja / Ryż

Mango sticky rice bowl (gotowanie ryżu kleistego na parze)

Mango sticky rice bowl to inspirowany kuchnią tajską deser, w którym kleisty ryż na parze…
Zobacz więcej
Azja / Ryż

Bulgogi rice bowl (gotowanie ryżu na sypko w rondlu)

Bulgogi rice bowl to koreańska miska ryżu z aromatyczną wołowiną w słodko-sojowej marynacie, sezamem i…
Zobacz więcej
Grill / Kurczak

3 magiczne marynaty do mięsa na grilla: 12h solanka, 6h kefir, 3h ananas

Poznaj 3 niezawodne marynaty do mięsa na grilla! Dowiedz się, jak działa solanka (12h), kefir…
Zobacz więcej
Grill / Wołowina

SZASZŁYK '90 - wołowina, wędzona słonina, cebula, paprykowy ketchup i autorska przyprawa

Soczysta wołowina, wędzona słonina, cebula i paprykowy ketchup tworzą konkretny, dymny klimat, a autorska przyprawa…
Zobacz więcej
Grzyby / Grzyby

JAZDA Z KURKAMI - sos kurkowy

Jazda z kurkami – kremowy sos grzybowy z kurkami, miso i sosem sojowym. Sprawdzony na…

Zupa ogonowa paprykowa

Czas
przygotowania
4 godziny
Liczba
porcji
Sporo
Poziom
trudności
Łatwe

Kontekst

Pamiętam, że Babcia robiła kilka razy tę zupę. Już zawsze będzie mi się z nią kojarzyła. Nigdy później nigdzie jej nie widziałem ani nie jadłem, ale pewnego razu postanowiłem odtworzyć ten smak z ledwie tlącej się jeszcze pamięci. Co ciekawe, taką zupę rzeczywiście robi/ło się w Polsce i nie jest to prywatny wymysł mojej rodzinnej kuchni. Podobną zupę pod nazwą "oxtail soup" gotują w Anglii, a sam osobiście próbowałem czegoś podobnego w Kraju Basków, w Bilbao. Tam zupa była zrobiona mocno paprykowo-gulaszowo i bardzo mi to pasowało. Postanowiłem odtworzyć z pamięci przepis mojej babci z lekkim, baskijskim tweestem.

Jak można się domyślać, zupa ogonowa powstała z braku surowca, a nie na odwrót. Do tego ogony wołowe nie są najwdzięczniejszym składnikiem kulinarnym. Niektórych mogą wprost odrzucać. Mają jednak sporo smaku, bo mięso obklejone jest na kości. Jest też dużo chrząstek, co nadaje zupie charakterystycznego, kolagenowego odczucia. Dla osób z niedoborami tego składnika pewnie powinna znaleźć się w diecie. Jako, że ogon mocno pracuje to te mięśnie potrzebują ok. 3 godzin, żeby zmiękły i odchodziły od kości, ale warto czekać. Osobiście jestem wielkim fanem tego mięsa ogonowego o specyficznej, klejącej konsystencji.

Chcąc nadać całości mocno paprykowej charakterystyki, użyłem papryki w 3 postaciach: świeżej, suszonej wędzonej i puree paprykowego w tubce, który wprost uwielbiam i nie wyobrażam sobie bez niego gulaszu. Zupy niczym nie zagęszczam, ale gotowanie wiele godzin z warzywami i tak sprawia, że podbudowa jest solidna. Na talerzu proponuję podawać z puree ziemniaczanym, kwaśną śmietaną oraz natką pietruszki, które dopełniają dzieła zniszczenia.

Składniki

Zupa ogonowa

  • 2,5 kg ogonów wołowych

  • 4 litry bulionu wołowego lub wody

  • 2-3 średnie cebule

  • 1 główka czosnku

  • 2 duże papryki czerwone

  • 4 łodygi selera naciowego

  • 3 średnie marchewki

  • 50 g masła

  • 100 g koncentratu pomidorowego

  • 50 g koncentratu paprykowego

  • 5 liści laurowych

  • 1 łyżeczka ziela angielskiego

  • 1 łyżka papryki wędzonej

  • 2 łyżeczki jałowca

  • 3 łyżki zielonego pieprzu w zalewie
  • 40 g soli morskiej

Dodatki

  • puree ziemniaczane
  • kwaśna śmietana
  • natka pietruszki

Wykonanie

  1. Płuczemy ogony, osuszamy i pieczemy w piecu nagrzanym do 230 stopnia do zarumienienia (patrz zdjęcia). W międzyczasie warzywa takie jak cebulę, seler naciowy, paprykę i marchewki kroimy w kostkę ok. 5 mm. Czosnek siekamy drobno lub przeciskamy przez praskę.
  2. Na solidnej patelni podgrzewamy masło i zaczynamy od podsmażenia czosnku przez chwilę, po czym dodajemy pokrojone w kostkę warzywa i podsmażamy kilkanaście minut do przyrumienienia. Na koniec dodajemy jeszcze koncentrat pomidorowy, pastę paprykową, wędzoną paprykę i czarny pieprz i podsmażamy kilka minut do lekkiej karmelizacji.
  3. W międzyczasie ogony przekładamy do garnka i zalewamy bulionem, choć woda zwykle też wystarczy, żeby zupa była smaczna. Dodajemy całą zawartość patelni oraz aromatyczne przyprawy: ziele angielskie, liście laurowe i ziarna jałowca. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy grzanie, przykrywamy i gotujemy na wolnym ogniu przez 2,5 godziny. Po tym czasie doprawiamy solą i gotujemy jeszcze przez 30 minut. Po tym czasie mięso powinno odchodzić od kości, wyciągamy żeby ostygło, obieramy mięso od kości i wrzucamy do garnka razem z zielonym pieprzem. Kilka minut wspólnego gotowania i zupa gotowa.
  4. Podajemy samą lub z ziemniakami. Pasuje też kwaśna śmietana i natka pietruszki. Świetna będzie też z dużą kromką pszennego chleba na zakwasie.

Pamiętam, że Babcia robiła kilka razy tę zupę. Już zawsze będzie mi się z nią kojarzyła. Nigdy później nigdzie jej nie widziałem ani nie jadłem, ale pewnego razu postanowiłem odtworzyć ten smak z ledwie tlącej się jeszcze pamięci. Co ciekawe, taką zupę rzeczywiście robi/ło się w Polsce i nie jest to prywatny wymysł mojej rodzinnej kuchni. Podobną zupę pod nazwą "oxtail soup" gotują w Anglii, a sam osobiście próbowałem czegoś podobnego w Kraju Basków, w Bilbao. Tam zupa była zrobiona mocno paprykowo-gulaszowo i bardzo mi to pasowało. Postanowiłem odtworzyć z pamięci przepis mojej babci z lekkim, baskijskim tweestem.

© 2013 - 2026 Blog kulinarny – Magiczny Składnik
Projekt i wykonanie MadLab