Magiczny składnik

Przepisy

Chrupiący bób skąpany w dymkowym sosie i śniegu z kalafiora

Najbardziej inspirują mnie same produkty. Jak już wiele razy pisałem, najlepsze pomysły przychodzą mi do głowy, kiedy wędruję pomiędzy straganami na targu warzywnym. Dokładnie było tak i tym razem. Kiedy niosłem w siatce zakupionego wcześniej kalafiora, bób i dorodną cebulkę dymkę, trafiło mnie jakby piorunem. Właściwie to efekt domina zaczął się od dymki. Pewnie znacie dobrze tę ciekawą właściwość zielonej części cebuli do tworzenia takiego śluzu. Pomyślałem, że to może fajnie zrobić konsystencji sosu. Szczególnie, jeśli rozetrzemy taki szczypior w moździerzu. Wystarczy tylko dodać tłustości jakimś dobrym olejem, na przykład konopnym lub rzepakowym, doprawić sokiem i skórką z cytryny, standardowo dorzucić sól, cukier i pieprz. Mamy gotowy pyszny sos. Postanowiłem ugotować, a właściwie zblanszować bób, żeby tylko dało się łatwo ściągnąć skórkę, a kalafiora zetrzeć na tarce na śnieg. Niektórzy nazywają ten produkt kaszą, kuskusem, ryżem, itp. – chodzi o to samo. Takiego kalafiora wystarczy tylko lekko doprawić i można zajadać surowy. Właściwie to podałem już cały przepis, gdyby nie chrupiąca cebulka na koniec. Jak ją zrobić przeczytacie poniżej.

  • Składniki
  • 500 g bobu
  • 1/4 kalafiora
  • pęczek dymki, zielona i białą część
  • 100 ml oleju tłoczonego na zimno, wg. uznania
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • skórka z połowy cytryny
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1 płaska łyżeczka soli morskiej
  • 1/2 łyżeczki pieprzu

Wykonanie:

Super świeżego i jędrnego kalafiora myjemy i odkładamy na pół godziny do odsączenia. Ścieramy na tarce na śnieg.

Bób wrzucamy na nieosolony wrzątek i gotujemy maksymalnie 5 minut. Woda nie musi wrzeć. Odcedzamy i wkładamy do zimnej wody na 5 minut. Odcedzamy i obieramy ze skorupek.

Kroimy zieloną część dymki i ucieramy w moździerzu razem z solą, cukrem i pieprzem. Następnie dodajemy oleju i soku z cytryny i ucieramy dalej na sos. Nie musi być dokładnie roztarte. Można do tej czynności użyć też elektrycznego urządzenia do siekania. Sos gotowy.

Białą część cebulki kroimy w plastry i smażymy w małym rondlu w oleju ok, 1 cm głębokości. Smażymy na połowie mocy, żeby nie spalić cebulki. Kiedy będzie złota, odcedzamy na ręczniku papierowym.

W misce łączymy bób, kalafiora i sos. Przekładamy do miski i dekorujemy cebulką.

 

Podsumowanie
recipe image
Nazwa przepisu
Chrupiący bób skąpany w dymkowym sosie i śniegu z kalafiora
Opublikowany
Total
Średnia ocena
51star1star1star1star1star Based on 1 Review(s)
Magiczne Składniki: , ,

Komentarze

Close