Magiczny składnik

Magazyn

Moich 6 ulubionych przepisów z książki “Z miłości do smaku”

Czasy, kiedy sieci handlowe wydawały jedynie gazetki z promocjami odszedł dawno do lamusa. Właśnie ukazała się jedna z najciekawiej i najbardziej estetycznie wydanych książek kulinarnych w Polsce. Jak z merytoryką? O to zadbali utalentowani i doceniani chefowie kuchni z Polski i Francji, tacy jak David Gaboriaud, Maciej Majewski, Joël Robuchon (łącznie  31 gwiazdek Michelin), a także znawcy i entuzjaści kuchni francuskiej – Joanna Drzazga oraz Karolina i Maciej Szaciłło. Książka została wydana we współpracy Carrefour i Instytutem Francuskim w Polsce i Orbis S.A. Można ją nabyć tutaj.

Książka z “Z miłości do smaku” opowiada o połączeniu kuchni francuskiej z polską, albo może bardziej francuskie pomysły złożone z produktów, które każdy może znaleźć w sklepie. Aby lepiej przekazać idee i smaki stojące za publikacją, zorganizowano warsztaty kulinarne, w których brałem aktywny udział. Bardzo się ucieszyłem, kiedy zobaczyłem tam chefa Macieja Majewskiego (La Brasserie Moderne), którego znam i bardzo doceniam. Ostatnio na przeróżnych warsztatach przeżywałem kryzys, gdyż nie byłem w stanie nauczyć się niczego nowego. Tym razem starałem się zaangażować bardziej i miałem swój udział w stworzeniu deseru z jabłek z kalvadosem w teamie Macieja Majewskiego oraz szlifowałem umiejętność przy filetowaniu sandacza z Davidem. Muszę powiedzieć, że wychodzi mi to już całkiem dobrze i nawet nie pokaleczyłem króla polskich jezior – sandacza 😉

Podczas warsztatów spróbowaliśmy jeszcze dwóch przepisów z książki – Bisque z krewetek i pierś z kurczaka z gnocchi. Podczas eventu miałem okazję jedynie przekartkować książkę, ale to, co rzuciło mi się w oczy, a jestem wybitnym wzrokowcem (pomimo tego, że mam wadę wzroku), to estetyczny skład tekstu i piękne zdjęcia. Sam robię zdjęcia kulinarne, ale tym razem poczułem ukłucie zazdrości. Jeszcze dużo pracy przede mną 🙂 W domu bardziej zagłębiłem się w “Z miłości do smaku”. Książka podzielona jest tradycyjnie na przystawki, sałatki, zupy, dania główne i desery. Kończy się felietonami na temat produktów i sztuki biesiadowania we francuskim stylu. Jest to zdecydowanie styl życia, jaki chciałbym prowadzić. Wiem, że to niemożliwe tak do końca, więc przynajmniej czasami zamieniam się we Francuza, kiedy zapraszam do siebie znajomych 🙂

Post udostępniony przez Pan Magiczny Składnik (@magic_ingredient)

Przejrzałem książkę od początku do końca i z powrotem kilka razy. Przeczytałem wszystkie przepisy i znalazłem w niej swoich faworytów, których będę chciał niedługo przygotować. Wybrałem te a nie inne przepisy, ponieważ gotuję w podobnym stylu i lubię te produkty – w sensie – jadałbym tak chętnie na co dzień. Z przystawek wybieram Matjasa z piklami i musem chrzanowym, ponieważ śledzie, a w szczególności matjasy jak pewnie wiecie, uwielbiam miłością ślepą. Następnie serce moje skradła sałatka ziemniaczana z wędzonym pstrągiem, może dlatego, że podobną sałatkę zrobiłem kilka miesięcy temu i był to strzał w dziesiątkę. Z zup moją uwagę zwróciła zupa vichyssoise, czyli krem z cebuli, porów i ziemniaków. Podawałem podobną kiedyś w restauracji w Anglii i jest to wyborne połączenie. Dania główne to po pierwsze, pierś kurczaka z gnocchi i pieczarkami, ponieważ bardzo trudno zrobić ciekawe danie z tą częścią kurczaka, a Maciejowi Majewskiemu ta sztuka się udała. David zaproponował też  francuskie ravioles z twarogiem i palonym masłem. Tu nie ma czego tłumaczyć, to są pierogi 😉 Na deser wybieram tarta tatin z gruszkami i słonym karmelem, ponieważ uwielbiam desery z owocami, a to połączenie obiecuje wyjątkowe doznania.

Komentarze