Magiczny składnik

Przepisy

Ossobuco z giczy cielęcej z kremowym puree i tymiankowymi marchewkami

Ten przepis jest drugim z serii przepisów na pełen rodzinny obiad (tzw. Sunday Roast), którego bohaterem zawsze będzie półmisek wypełniony po brzegi pysznym jedzeniem, które każdy sobie nakłada sam. Partnerem mojego cyklu jest polska marka naczyń kuchennych – Valdinox. Tym razem na warsztat wziąłem trochę większy kaliber od turbota, którego zrobiłem ostatnio. W tej serii będziemy dusić mięso, aż będzie miękkie. Nie obawiajcie się jednak godzin spędzonych w oczekiwaniu na odpowiedni moment. Cielęce gicze duszone w sosie pomidorowym do włoski klasyk obiadowy. W zależności od ilości mięsa potrzebujemy od godziny do dwóch. Taka zaleta mięsa z młodej krowy.

Dlaczego wybrałem właśnie ossobuco? Dlatego, że dusimy mięso z kością. Kocham mięso z kością, bo od kości otrzymuje tonę smaku. Także nigdy nie wyrzucajcie kości, nawet po jedzeniu. Na koniec napiszę wam co można jeszcze zrobić resztkami. Do tego mięso jest najpierw obsmażane na maśle, żeby wydobyć z karmelizacji giczy jeszcze więcej smaku i aromatu. Ja moje mięso dostałem na Hali Mirowskiej, ale nie było łatwo. Okazuje się, że gicz to bardzo chodliwe mięso i o godzinie 12 było już ciężko z zakupem. Kiedy już dorwałem odpowiedni kawałek okazało się, że jest w całości, a ja potrzebowałem przecięte. Zabrałem więc mięso na inne stoisko, gdzie mają elektryczną piłę do kości i do domu wróciłem z poczuciem wykonania zadania.

Żeby posiłek był pełen, czyli zawierał odpowiednie węglowodany i “wkład” warzywny obmyśliłem takie dodatki: jako, że potrawa pochodzi z Włoch, chciałem przemycić trochę składników poza puszką dobrych pomidorów san marzano. Zrobiłem więc puree ziemniaczane nie tylko na maśle i mleku, ale dodałem też sporo startego parmezanu. Dwie minuty mieszania i powstaje coś, co samo w sobie mogło by być uznane za danie główne. Do tego ciekawe w smaku marchewki, dzięki użyciu świeżego tymianku. Marchewki gotuję chwilę, odcedzam i dodaję trochę masła. Jako kolejny dodatek wjechał super prosty groszek z oliwą i świeżą miętą. Pokochacie to zaskakujące połączenie. Najlepsze jest to, że przygotowanie całego zestawu nie trwa dłużej niż półtowej godziny, a w międzyczasie spokojnie zrobicie wszystkie dodatki.

Jakiego sprzętu użyłem do gotowania?

Tym razem potrzebowałem solidnego garnka z grubymi ściankami, który nadaje się do długiego gotowania lub zapiekania w piekarniku. Takie naczynie powinno być wykonane w całości z metalu lub mieć przynajmniej sylikonowe rączki, ale nie z normalnego plastiku, ponieważ mogą się stopić w wysokiej temperaturze. Użyłem więc 4-litrowego garnka Valdinox z serii Power. Moje ossobuco mogłem dusić na kuchence, ale po pierwsze potrzebowałem mieć wolne palniki, więc postanowiłem wstawić mięso do piekarnika, gdzie mogło w spokoju i kontrolowanej temperaturze się dusić. Jak widzicie na zdjęciu pokrywka tego garnka ma ciekawą funkcję. Para wodna, która zbiera się podczas gotowani za pomocą tych wypustek opada z powrotem na mięso w postaci takiego deszczu 😉 Pierwszy raz spotkałem się z takim rozwiązaniem i uważam to za świetny patent. Do dodatków wykorzystałem natomiast naczynia i patelnię z serii PRO. Tutaj się nie będę rozwodził. Sprzęt spełnił swoje zadanie. Podobają mi się rozmiary. Lubię mieć dużo małych rondelków na różne dodatki, sosy itp. Garnki są solidnie wykonane z grubego aluminium, mają pokrywki i ładnie wyglądają. Jak ktoś dużo gotuje w domu tak jak ja idealna seria.

Życzę samych udanych obiadów!

  • Składniki
  • Sprzęt

Składniki na obiad dla 4 osób:

Ossobuco:

  • 1,5-2 kg giczy cielęcej w plastrach
  • 2 gałązki selera naciowego
  • 200 ml białego, wytrawnego wina
  • 1 cebula
  • 2 marchewki
  • 2 ząbki czosnku
  • 2-3 łyżki mąki pszennej
  • puszka dobrych pomidorów
  • 2/3 kostki masła
  • kilka gałązek świeżego tymianku
  • 150 ml wody
  • 1 łyżka papryki wedzonej
  • sól morska i pieprz do smaku
  • natka pietruszki i pomidorki do dekoracji

Puree ziemniaczane:

  • 1,5 kg ziemniaków na puree typu C lub B
  • połowa z 1/3 kostki masła
  • 200 ml mleka
  • 100 gramów startego parmezanu lub innego twardego, dojrzewającego sera
  • łyżeczka startej gałki muszkatołowej
  • sól morska

Tymiankowe marchewki:

  • kilogram młodych marchewek
  • kilka gałązek świeżego tymianku
  • połowa z 1/3 kostki masła
  • sól do smaku

Groszek z miętą:

  • 500 gramów mrożonego groszku
  • 3 łyżki oliwy
  • kilka gałązek mięty
  • sól i pieprz

Wykonanie:

1. Nastaw piekarnik na 200 stopni. Mięso osusz ręcznikiem papierowym i oprusz mąką pszenną. W sporym garnku na kuchence rozpuść masło i usmaż na nim kawałki giczy do zbrązowienia. Odstaw na bok i na pozostałym tłuszczu usmaż drobno posiekaną cebulę i czosnek. Następnie dodaj pokrojoną w kostkę marchew i selera naciowego. Dodaj mięso i wlej wino. Dodaj gałązki tymianku i gotuj jakieś 5 minut. Dodaj wodę, paprykę wędzoną, pieprz i łyżeczkę dwie soli morskiej. Wymieszaj, przykryj pokrywką i wstaw do pieca na minimum godzinę do półtorej godziny. W połowie czasu wyciągnij mięso, obróć i dopraw jeszcze solą jeśli konieczne.

2. W międzyczasie obierz i ugotuj ziemniaki w lekko osolonej wodzie. Kiedy będą się rozpadały odcedź, dodaj masło, mleko, gałkę, ser i ugniataj na puszyste i kremowe puree. Trzymaj pod przykrywką do początku obiadu, żeby nie wystygło.

3. Młodych marchewek nie trzeba obierać, wystarczy dobrze opłukać. Można zostawić zielone końcówki, które ładnie wyglądają. Ugotuj w lekko osolonej wodzie z dodatkiem świeżego tymianku. Gotuj maksymalnie 10 minut, odcedź i dodaj masło.

4. Groszek ugotuj przez 5 minut, odcedź, skrop oliwą, dodaj posiekaną miętę i sól i wymieszaj

5. Kiedy wszystko jest gotowe na dużym talerzu ułóż ziemniaki, a na środek połóż mięso z sosem. Można ozdobić natką pietruszki i małymi pomidorkami. Resztę dodatków przełóż do misek.

6. To jednak nie koniec. Jeśli zostaną wam kości i resztki sosu, nie wyrzucajcie tego. Z tego może powstać jeszcze fajny sos. Wystarczy dodać trochę pomidorów z puszki, trochę wody i przypraw i dusić 2 godziny pod przykryciem na wolnym ogniu. Po tym czasie można zmiksować i mamy fajny sos do ziemniaków lub makaronu.

Podsumowanie
recipe image
Nazwa przepisu
Ossobuco z giczy cielęcej z kremowym puree i tymiankowymi marchewkami
Opublikowany
Total

Komentarze

Close