Magiczny składnik

Przepisy

Mały Wietnam nad Wisłą (vol. 1) – Spring Rolls

Choć na początku pisania bloga chciałem pokazać wam moje klasyki, musicie jednak wiedzieć, że mam swoje ulubione tradycje kulinarne. Poza polską, w której wychowali mnie rodzice, najbardziej cenię kuchnię włoską i azjatycką (a w zasadzie najbardziej lubię wietnamską i arabską). Te trzy kultury kulinarne mają coś wspólnego ze sobą. Wszystkie bazują na świeżych składnikach i prostych przepisach, które nie tyle są posągowym kanonem, ile inspiracją. Jeszcze prościej – chodzi o sposób obchodzenia się z produktem. Szybko, prosto i do buzi! 🙂

Pamiętam, kiedy to się zaczęło. Późne lata 90. Reklamy i pierwsze programy kulinarne w telewizji. Ryż Uncle Ben’s. Przeogromny, przepastny hipermarket Tesco czy inny Auchan na wrocławskich Bielanach pełen nowych, egzotycznych produktów, których przeznaczenia jeszcze nikt się nie spodziewał. Podsmażany kurczak i chrupiące warzywa. Taki był wtedy obraz azjatyckiej kuchni w mojej głowie. Później przez lata trzymałem się tego sposobu przygotowywania potraw a’ la “chińczk”. Ewolucja nastąpiła, kiedy przeprowadziłem się do Warszawy. Jak ogłosił jeden z dzienników (bodajże Wyborcza) – wietnamska zupa pho to danie “narodowe” stolicy. Od początku pobytu w Warszawie stołowałem się u przeróżnych “Chińczyków”. A to w Que Huong na Placu Zbawiciela, w Toan Pho na Chmielnej czy w słynnej Dużej Misie na Złotej. Jak mówię Ja i Anthony Bourdain – nie ma nic lepszego niż miska gorącego pho (będzie o tej zupie osobny wpis) oraz chrupiących sajgonek!

Tematem serii dwóch postów jest papier ryżowy i makaron ryżowy. Zacznę od papieru ryżowego, z którego przyrządza się słynne sajgonki. Produkt najlepiej kupić w specjalistycznym sklepie z żywnością azjatycką. Są to po prostu wietnamskie krokiety smażone na głębokim tłuszczu. Najczęściej mięsno-warzywny farsz zawija się w papier ryżowy i smaży. Ja jednak chciałem czegoś lżejszego i postanowiłem  zrobić spring rolls, czyli “sajgonki na surowo”. Pełne świeżego szpinaku, chrupiących, blanszowanych warzyw z dodatkiem podsmażanych boczniaków i siekanej wołowiny. Świetne na imprezę albo do pracy na przekąskę.

  • Składniki
  • Papier ryżowy
  • Boczniaki albo inne grzyby (ale nie takie z polskiego lasu)
  • Wołowina
  • Marchewka
  • Groszek zielony
  • Cykoria
  • Szpinak świeży
  • Kolendra
  • Czarny sezam do dekoracji

 

Wykonanie:

1. Zacznij od przygotowania farszu. Wołowinę posiekaj ostrym nożem jak na tatar (można wspomóc się robotem kuchennym). Posiekaj boczniaki i cykorię. Wszystko razem podsmaż na oleju sezamowym (może być rzepakowy, ryżowy albo arachidowy). Dopraw do smaku sosem sojowym (alternatywnie solą) i pieprzem. Smaż aż do pozbycia się wody. Odstaw farsz do wystygnięcia.

2. Marchewkę pokrój w zapałki, a groszek w romby. Szpinak umyj i osusz. Ugotuj dużą ilość wrzątku i wrzuć do garnka warzywa na minutę-dwie. Odcedź je zalej zimną wodą. Osusz i odstaw na bok.

3. Papier ryżowy namocz w ciepłej wodzie, aż zmięknie. Przenieś na deskę do krojenia albo talerz. Ułóż na dolnej krawędzi trochę szpinaku, marchewki (wzdłuż) i groszku. Na to 2-3 łyżeczki farszu, posyp siekaną kolendrą i zawiń zgodnie z tą instrukcją. Aby zapobiec sklejaniu się, możesz posmarować każdy roll olejem sezamowym. Dla dekoracji można posypać czarnym sezamem i podawać z gotowym lub zrobionym samemu sosem chilli.

 

 

Podsumowanie
recipe image
Nazwa przepisu
Spring rolls z siekaną wołowiną i boczniakami
Opublikowany
Czas przygotowania
Czas gotowania
Total
Średnia ocena
51star1star1star1star1star Based on 1 Review(s)

Komentarze